Netanjahu w pułapce
W nerwowych dniach wojny Jom Kippur w 1973 r., gdy syryjskie i egipskie siły przełamywały linie rozejmu, a izraelska obrona była na granicy wytrzymałości, do Waszyngtonu miał dotrzeć jednoznaczny sygnał. Jonathan Pollard (były amerykański analityk wywiadu, który w latach 80. został skazany na dożywocie za szpiegowanie na rzecz Izraela, a następnie w roku 2020 w pełni ułaskawiony przez prezydenta Donalda Trumpa, wyemigrował do Izraela, gdzie jest traktowany jak bohater) w wywiadzie dla „Jerusalem Post” we wrześniu 2025 r. twierdził, że w krytycznych dniach października 1973 r. Izrael ustawił na płycie lotniska Tel Nof uzbrojony samolot z głowicami niekonwencjonalnymi w taki sposób, by był widoczny dla amerykańskich satelitów zwiadowczych. Przesłanie dla Henry’ego Kissingera, ówczesnego amerykańskiego sekretarza stanu, było klarowne: natychmiast wznowić dostawy broni, bo w przeciwnym razie Izrael nie będzie miał innego wyjścia niż eskalacja poza konwencjonalne środki. Kilka godzin później embargo zostało zniesione, a powietrzny most ruszył.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.